We Francji podczas Ancien Regime The szlachetność szatę zrzesza wszystkich szlachciców, którzy posiadają funkcje rządowe, głównie w sprawiedliwości i finansów. Osoby te muszą, w szczególności w przypadku prawników, mieć wykształcenie wyższe i dlatego noszą togę lub togę absolwentów wyższych uczelni. Nazywane są rudzikami, ludźmi w szatach, a grupę szlachecką tworzą „szlachta szat” .
Aż do XVII -tego wieku, komentatorzy używane pojęcie „szlachty” lub „politycznym szlachty domowej”, pożyczonych od Arystotelesa, przy jednoczesnym rozwijaniu idei, że „nauka i dobra wspólnego uszlachetniał tych, którzy poświęcili się do niego” . Pierwsze wystąpienia „noblesse de robe” pojawi się na początku XVII -go wieku, prawdopodobnie spod pióra Etienne Pasquier . Według historyków świadczy on o uświęceniu podziału zadań między rudzików, kierujących misjami administracyjnymi lub sądowniczymi, a szlachtą, której prestiż i legitymacja opiera się na wykonywaniu funkcji wojskowych lub dyplomatycznych.
Podczas pierwszej połowie XVII -go wieku, termin ten jest nadal mało używany, współczesny raczej używając określenia „lud kolor”, „Ludzie długą suknię” lub „sukienkę”. Że otacza kontury warunek dla określonych funkcji, a następnie stopniowo charakteryzuje szlachetny grupy przeciwny koniec XVII -tego wieku, że miecza.
Jeżeli wyraz „szlachetność szatę” zaczyna się sprzeciwiać, że pojawiła się później, od „szlachetność mieczem” , w ostatniej ćwierci XVII E wieku, za panowania Ludwika XIV , jej początki są wcześniej.
W XV th wieku i XVI -tego wieku, granice szlachty wciąż charakteryzują się płynnością i niepewności prawnej. Na pierwszy plan wysuwają się z pewnością cnoty wojownicze (noszenie miecza, rany odniesione w walce…), ale wstąpienie do szlachty może obrać alternatywne drogi, w szczególności prowadząc życie „szlachetnego” (według wyrażenia z Olivier de la Marche ) na seigneury przez kilka pokoleń. Podczas wojen religijnych niewielka grupa społeczna sędziów najważniejszych sądów zaczęła nabierać własnej tożsamości, a następnie pojawiły się silne debaty na temat porównawczych zasług prawników i wojowników, przy czym ci pierwsi kwestionowali prymat drugich ...
Uznanie sprzedajności urzędów w 1604 r. wraz z ustanowieniem paulette przez Henryka IV wydaje się działać na korzyść oficerów, którzy mogą przekazywać swój urząd w sposób dziedziczny. Jako taki był mocno kwestionowany przez szlachtę szlachecką, która bezskutecznie domagała się jego zniesienia podczas Stanów Generalnych w 1614 roku.
Według historyka Elie Haddad, musi jednak czekać aż do drugiej połowy XVII -tego wieku pojawiać i wykrystalizowania dychotomia szlachta suknia / starej szlachty w „drugiego rzędu” . Jest to część kontekstu kontroli dostępu do szlachty przez władzę Ludwika Kwatorza. Definicja szlachty, jaka jest wówczas narzucana we Francji, wynika z kompromisu pomiędzy szlachtą służby (skoncentrowaną na funkcjach wymiaru sprawiedliwości lub finansów, wynikającą bezpośrednio z woli królewskiej, która może być nadawana lub cofana) a szlachtą rodowodową (skoncentrowaną na kariery wojskowej lub, w mniejszym stopniu, dyplomacji, wynikającej ze starszeństwa i krwi, i oceniane w tym dwojakim względzie bardziej prestiżowo). W rzeczywistości, aż do końca Ancien Regime , symboliczny status urzędów szlacheckich szaty był zawsze gorszy we Francji niż szlachta miecza.
Opozycja między szlachetnością szaty a szlachetnością miecza nie jest jednak jednoznaczna i nierzadko zdarza się, że młodszy syn szlachcica szaty wchodzi do wojska, gdy urząd ojcowski obejmuje jego starszy brat. Niektóre rodziny szatowe zdołały połączyć się ze szlachtą miecza i przyjęły to zachowanie. Szczególnie wymowne jest w tym względzie zachowanie marszałka Belle-Île , potomka słynnego Fouqueta . Z drugiej strony, spotyka się w miastach flamandzkich na przykład z arystokratycznych rodzin, które pozostawiły swój stan rycerski poświęcić się handlem i uszlachetniony formalnie poprzez przejęcia biur z XVII E wieku.
W większości szlachta szaty składa się z potomków ludzi, którzy za cenne wynagrodzenie uzyskali nobilitujący urząd w finansach lub sprawiedliwości. Te urzędy, czyli opłaty, są w praktyce swobodnie zbywalne i sprzedawane, nawet jeśli zostało to sformalizowane dopiero w 1604 r . edyktem Paulety . To przekazywanie urzędów, często z ojca na syna, sprzyja bardzo silnemu sumieniu grupowemu. W ten sposób członkowie parlamentów , elity szlachty szaty, choć często dawna szlachta, głośno twierdzą swoje miejsce w stanie przeciwko szlachcie miecza.
Jeśli oryginalny strój szlachty jest dość łatwo dostępne ze sprzedaży biur , ma tendencję do zamykania od XVII th wieku potomków uszlachetnionej odmowy wpuszczenia z plebsu w swojej grupie. Masowe kreacje urzędów dokonywane przez monarchię, zawsze w poszukiwaniu dochodu, wywołały protesty ze strony szlachty ubioru.
Wśród pozostałych do dziś znamienitych rodów szlachty ubioru możemy wymienić rodziny Monteskiusza , Ormessona , Nicolaï , Maupeou , Francqueville , Lanafoërt , Doat , Sabail , Meaudre, Colbert itd.
Szlachetności stroju nie należy mylić ze szlachetnością dzwonu, która odnosi się do szlachty i szlachty pełniącej funkcje miejskie w niektórych miastach królestwa - myślimy o kapitułach Tuluzy czy radnych Paryża.
Lucien Goldmann w rozdziale VI swojej książki Le Dieu caché , rozdział zatytułowany „Jansenizm i szlachetność szaty”, broni tezy, według której jansenizm jest ideologią szlachectwa szatowego. René Pommier , w swoim artykule Jansenizm i szlachetność ubioru? kwestionuje tę tezę, podając cztery zasadnicze zastrzeżenia. Teza Luciena Goldmanna jest taka, że jansenizm jest wyrazem niezadowolenia z centralizującej się monarchii. W obliczu wzrostu władzy królewskich komisarzy ze szkodą dla oficerów (burżuazyjnej rekrutacji), ci ostatni praktykowaliby coraz więcej protestów „krytyczne wycofanie się ze świata”. René Taveneaux moderuje wizję Goldmanna pod wpływem marksizmu i woli mówić o „spotkaniu” między jansenizmem a burżuazją, argumentując, że burżua jest wolnym człowiekiem pod Ancien Régime, oderwanym od panującej hierarchii i że ta korzystna sytuacja indywidualizm mógł dla niektórych łatwo łączyć się z moralnością jansenistów, która przedkłada rozkwit życia wewnętrznego nad splendor liturgii trydenckiej i wymagającą reformę moralną niż zbyt przystępną dystrybucję sakramentów. Zasadniczo miejska podstawa jansenizmu pozwala także na to spotkanie jansenizmu z burżuazją parlamentarną.